KSPWr Politechnika Wrocławska

Language

Dear English-speaking colleagues,

Our webpage is maintained generally in polish but we make every effort to ensure that at least some content will be available in English. If You are interested in some content which is currently without translation please let us know.

Regards,
Members of Speleology Club Wroclaw University of Technology

Speleokonfrontacje 2012

Autor: Andrzej Mazur

W dniach 10-11 listopada 2012 roku odbyły się Speleokonfrontacje. Można je określić jako coroczny przegląd działalności klubów taternictwa jaskiniowego zrzeszonych w Polskim Związku Alpinizmu. W czasie trwania Speleokonfrontacji odbywa się konkurs na najlepszy film o tematyce jaskiniowej oraz targi sprzętu, odzieży i akcesoriów taternickich.

W tym roku w konfrontacjach wzięli udział członkowie Sekcji Wspinaczki Linowej i Klubu Speleologicznego Politechniki Wrocławskiej. W związku z różną ilością wolnego czasu podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwsza, w której skład wchodzili Andrzej Żak, dr Kazimierz Buchman, Magdalena Sikora, Sebastian Czwor i Piotr Milczarek uczestniczyła tylko w pierwszym dniu Speleokonfrontacji. Druga grupa budowana przez Adama Pykę, Martę, Agatę Pęciak i Andrzeja Mazura planowała pozostać na całym wydarzeniu, a ponadto zwiedzić kilka okolicznych jaskiń.

Wchodziłem w skład drugiej grupy. W sobotę około 8:30 po zebraniu wszystkich zainteresowanych, wyjechaliśmy z Wrocławia. W pierwszej kolejności skierowaliśmy się w stronę Biskupic. Mieliśmy sporo czasu do rozpoczęcia konfrontacji, więc postanowiliśmy zajrzeć do eksplorowanej przez naszych kolegów jaskini.

W Biskupicach pojawiliśmy się po godzinie 12:00, żeby zaoszczędzić trochę czasu podjechaliśmy samochodem najbliżej jaskini jak było to możliwe i resztę drogi przeszliśmy pieszo. Choć wcześniej byliśmy w tam tylko raz, znalezienie obiektu naszych zainteresowań nie sprawiło nam większych problemów. Główną wskazówką była duża plama świeżo przerzuconej ziemi na zboczu. Wdrapaliśmy się w tym miejscu na niewielkie wzgórze. Po 2 minutach staliśmy już nad dziurą w ziemi.

Po zaspokojeniu ciekawości przespacerowaliśmy się jeszcze w okolice Jaskini Maurycego i wróciliśmy do samochodu. By nie robić koła wracając na główną drogę Adam zaproponował przejechać przez las. Do opisu drogi najbardziej pasują słowa Pawła Rudy z późniejszego wyjazdu do kopalni „Wilhelm”: „było radośnie”. Pomimo długiego okresu ładnej pogody w wielu miejscach znajdowały się plamy grząskiego błota i głębokie kałuże. Dla samochodu z twardym, niskim zawieszeniem było to nie lada wyzwanie. Jednak jakimś cudem udało nam się pokonać wszystkie przeszkody. Dalsza droga do zajazdu w Podlesicach przebiegła już bez żadnych niespodzianek.

Na miejscu zastaliśmy już pozostałych członków Sekcji Wspinaczki Linowej i Klubu Speleologicznego Politechniki Wrocławskiej. Po przywitaniu się i zamienieniu kilku zdań ruszyliśmy do rejestracji. Odebraliśmy klucze do pokoju i zanieśliśmy tam swoje rzeczy.

Główny punkt Speleokonfrontacji, czyli konkurs rozpoczął się o godzinie 17:00. Na wstępie została przydzielona Nagroda im. Waldka Muchy. Jest to nagroda za najciekawsze osiągnięcie eksploracyjne 2012 roku przyznawana przez Kapitułę Fundacji Speleologii Polskiej. Była to pierwsza odsłona tej nagrody, a jej laureatem został Speleoclub Wrocław za tegoroczną wyprawę „PICOS 2012”[1]. Nagroda jest o tyle ekskluzywna, że jest ona przyznawana przez samo środowisko grotołazów.

W tegorocznym konkursie udział wzięło 16 filmów kręconych w jaskiniach i kanionach całego świata. Od Polski, przez kraje Europy południowej na Chinach kończąc . W konkursie współzawodniczyli również członek Sekcji Grotołazów Wrocław. Film ich klubowicza Szymona Kostki zatytułowany „Kilometr w weekend” dotyczył tegorocznej odkryć klubu w trakcie eksploracji jaskini Niedźwiedziej znajdującej się w masywie Śnieżnika. Film zaparł dech w piersiach nie tylko widzom, ale także członkom jury. Największym problemem podczas kręcenia filmów w jaskini jest oświetlenie, ponieważ w jaskiniach panują egipskie ciemności, wrocławscy grotołazi znosili pod ziemie specjalne lampy. Dzięki temu mogliśmy podziwiać nagrane w wysokiej jakości obrazu piękne nacieki, ogromną salę Mastodonta, a nawet obserwować grotołazów w trakcie działań eksploracyjnych. Każda scena była rzetelnie komentowana i wyjaśniana przez lektora. Wrocławianie prezentując swój film weszli na najwyższy poziom kinematografii jaskiniowej.

Po zakończeniu sześciogodzinnej prelekcji można było głosować na film, który ma otrzymać nagrodę publiczności. Wyniki konkursu miały zostać ogłoszone następnego dnia, a tym czasem organizatorzy przygotowali dla uczestników Speleokonfrontacji grilla i dyskotekę. Członkowie naszej Sekcji w składzie dr Kazimierz Buchman, Andrzej Żak, Magda Sikora, Sebastian Czwor i Piotr Mielnik skorzystali tylko z oferty grilla i wrócili do Wrocławia. Natomiast pozostała nasza czwórka dobrze się bawiła do późnej nocy.

Następnego dnia koło 10:00 wszyscy uczestnicy Speleokonfrontacji spotkali się w Sali konferencyjnej na uroczystym odczytaniu wyników konkursu. Bezkonkurencyjny okazał się film Sekcji Grotołazów Wrocław. Zajęli oni pierwsze miejsce zarówno u organizatorów jak i publiczności, wygrywając prawie dwukrotną przewagą głosów.

Pozostali laureaci jury:

  • II miejsce – Marcin Furtak, Speleoklub „BOBRY” Żagań, „Korona Podziemi – chińskie giganty”
  • III miejsce – ex aequo: Arkadiusz Brzoza, Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego „Kanion 2012 – wyprawa STJ KW Kraków” i Waldemar Krzysztof Wielkopolsk,i Klub Taternictwa Jaskiniowego, „Jaskinie Belica”
  • Wyróżnienie – Jakub Nowak, Krakowski Klub  Taternictwa Jaskiniowego, „Jedna jaskinia”

Nagrody publiczności:

  • II miejsce – Olo Dobrzański, Speleoklub Dąbrowa Górnicza, film „Just add water 2012”
  • III miejsce – Rafał Sieradzki, film „Windgallen”

Jeszcze raz gratulujemy wszystkim zwycięzcom.

Po zakończeniu Speleokonfrontacji ruszyliśmy do Rodak. Pierwotny plan zakładał zwiedzenie wszystkich trzech znajdujących się tam jaskiń. Jaskini Józefa, Rysiej i Spełnionych Marzeń. Jak się później okazało - przeliczyliśmy się.

Pod jaskinią Józefa znajdowali się już Warszawiacy, więc ruszyliśmy do Spełnionych Marzeń. Podążając za Adamem, który już raz był przy otworze naszego celu, bez problemu dotarliśmy na miejsce.

Zjeżdżałem na jako pierwszy poręczując jednocześnie jaskinię. Jaskinia nie była zbyt przyjemna. Ma charakter szczelinowy, co oznaczało nic innego, jak przeciskanie się między skałami, wisząc na linie. Ściany strasznie się sypały, sprawiając dodatkowe zagrożenie ze strony osób schodzących po mnie. Dodatkowym utrudnieniem był brak planu technicznego jaskini, który nieszczęśliwie został w samochodzie. Gdy zjechałem na dno pierwszej szczeliny, wykorzystałem już całe 55m liny, jakie posiadaliśmy. Po lewej stronie zauważyłem wąski korytarzyk, który zakończył się serią zacisków i jeszcze węższą studnią. Zaraz po mnie do dna pierwszej szczeliny dojechała Marta. Gdy Adam z Agatą zameldowali się na dole razem z Martą rozpocząłem żmudną wędrówkę ku wyjściu.

Kiedy wyszliśmy na powierzchnię, zapadał już zmrok. W oczekiwaniu na pozostałych zdążyliśmy się przebrać. Po około 15 minutach ukazała się nam szczęśliwa twarz Agaty, ale na Adama deporęczującego jaskinię musieliśmy poczekać dłużej. Zdobiliśmy parę wspólnych zdjęć i wróciliśmy do auta.

Pod samochodem urządziliśmy sobie jeszcze mały posiłek. Ostatecznie po 19:00 ruszyliśmy powrotem do Wrocławia. Na miejscu byliśmy o 22:30.

Dzięki inicjatywie tego wyjazdu nie tylko pogłębiliśmy naszą wiedzę na temat speleologii i działalności klubów oraz zwiedziliśmy jaskinię Spełnionych Marzeń. Co ważniejsze mieliśmy możliwość nawiązać nowe kontakty nie tylko ze środowiska polskich grotołazów, ale również z zagranicy. Andrzej Żak i Adam Pyka otrzymali zaproszenie dla całego Klubu Speleologicznego PWr od przedstawiciela czeskich grotołazów na XVI Międzynarodowy Kongres Speleologiczny 2013 w Brnie oraz na wycieczkę po czeskich jaskiniach. Daje nam to ciekawe perspektywy na działalność Sekcji Wspinaczki Linowej i Klubu Speleologicznego Politechniki Wrocławskiej w 2013 roku.

Zapraszam również do obejrzenia galerii z wyjazdu: galeria

[1] Gdyby ktoś był ciekaw szczegółów dotyczących tegorocznej wyprawy PICOS 2012 polecam artykuł znajdujący się na stronie Speleoklubu Wrocław, którego autorem jest Marek „Stahoo” Jędrzejczak: link




Powered by Joomla!®. Designed by: joomla 1.6 templates web hosting Valid XHTML and CSS.